Every day matters, so don't wait and contact us now.
Get a free consultation 100% free of charge.
 
No fees guaranteed unless we win your case!
 
CALL: 352.226.0982 

POLISH ATTORNEY NEW YORK

  • LinkedIn Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • Facebook Social Icon
© Wierzbicki Law. All rights reserved  |  
* This is stated to be Attorney Advertising in compliance with NYS Ethical rules. This website is meant for general information and not legal advice. No attorney-client relationship exists by viewing this website or submitting an email. We cannot guarantee the privacy of any email on the web.  

WYPADKI

Przy pracy, budowlane, samochodowe, na posesjach, WORKERS' COMPENSATION 

Produkty niebezpieczne

Pracownicy budowlani mają codziennie do czynienia z niebezpiecznymi produktami i substancjami, przy których stosowaniu należy zachować szczególną ostrożność, dokładnie przeczytać instrukcje i ostrzeżenia producenta. Innymi, słowy należy wiedzieć jak się z nimi obchodzić. Czasami jednak do wypadku dochodzi, ze względu na to, że produkt jest po prostu wadliwy. Wtedy pojawia się pytanie kto poniesie odpowiedzialność cywilną za skutki wywołanie przez dany produkt. Kluczową kwestią w tym zakresie jest ustalenie czy produkt jestem tzw. produktem niebezpiecznym. Zgodnie z orzecznictwem sądowym, sam fakt, że produkt może stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka, nie oznacza, że jest on automatycznie uznany jako tzw. produkt niebezpieczny. Produkt może jednak zostać zakwalifikowany do tej kategorii po spełnieniu odpowiednich przesłanek. Ich wykazanie, w tym samym udowodnienie odpowiedzialności, z wielu względów, nie jest jednak proste. Poszkodowany ma większe szanse na wygraną w przypadku gdy producent, dystrybutor lub sprzedawca detaliczny produktu nie umieścił na nim ostrzeżenia lub umieścił ostrzeżenie, które nie spełnia wymogów przewidzianych przez przepisy prawa.

 

Właśnie takie zaniedbanie przyczyniło się do wypadku czterdziestolatka, który doznał obrażeń ciała podczas lakierowania podłogi w apartamencie swego pracodawcy. W trakcie renowacji, produkt zapalił się i doszło do błyskawicznego pożaru. Pracownik doznał poparzeń drugiego i trzeciego stopnia głowy, ramion i klatki piersiowej. Mężczyzna spędził cztery miesiące w szpitalu i prawie rok w ośrodku rehabilitacyjnym. Usunięto mu trzydziestocentymetrowy odcinek jelita. Musiał także poddać się przeszczepowi skóry oraz licznym operacjom plastycznym. Doszło także do licznych komplikacji, które wymagały kolejnych zabiegów.

Ze względu na straszliwy ból i cierpienie oraz ogromne straty ekonomiczne,  poszkodowany pozwał producenta produktu w sądzie federalnym oraz dystrybutora i sprzedawcę produktu w sądzie stanowym, twierdząc, że pozwani nie umieścili odpowiednich informacji o sposobie użytkowania produktu ani ostrzeżeń o ryzykach związanych z jego stosowaniem.

 

Poszkodowany wskazał, że w 2003 roku miasto Nowy Jork uchwaliło regulację przeciwpożarową, zgodnie z którą substancje ulegające samo zapaleniu przy temperaturze poniżej 80ºF nie powinny być używane w pomieszczeniach. Ponadto, jej przepisy nakazują, aby na produktach zawierających takie substancje umieścić ostrzeżenia wyraźnie informujące o tym zakazie. Ponadto, poszkodowany wskazał, że zgodnie z regulacjami OSHA, stosowanie tego typu produktów powinno odbywać się przy odpowiedniej wentylacji, o czym również nie można było przeczytać na etykiecie. Poszkodowany zauważył, że lakier, którego używał ulegał samo zapaleniu się już przy temperaturze -4ºF.

 

Poszkodowany utrzymywał, że żaden z pozwanych podmiotów nie zamieścił ostrzeżeń. Producent próbował bronić się, wskazując, że na podstawie zawartej umowy, dystrybutor zobowiązał się umieścić niezbędne ostrzeżenia. Prawnicy producenta złożyli w sądzie federalnym wniosek o oddalenie sprawy, ale został on odrzucony. Poszkodowany utrzymywał, że producent powinien był wiedzieć, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że jego produkt może zostać użyty w pomieszczeniu, w związku z czym, nieumieszczenie odpowiednich ostrzeżeń stanowiło rażące niedbalstwo. Strony doszły jednak do polubownego rozwiązania sporu i sprawa zakończyła się ugodą w wysokości $4,000,000.

 

Poszkodowany wygrał także sprawę stanową przeciwko dystrybutorowi i sprzedawcy. Ławnicy przyznali poszkodowanemu ponad 15 milionów dolarów odszkodowania, w tym 12 milionów za ból i cierpienie. Ława przysięgłych uznała, że dystrybutor ponosił 60%, a sprzedawca 40% odpowiedzialności za wypadek poszkodowanego.