top of page
  • Writer's picturemec. Wierzbicki

Ubezpieczenie Workers’ Compensation


adwokat workers comp

Na wstępie chciałbym podkreślić, jak ważne jest, aby w sprawie wypadkowej poszkodowany zatrudnił jednego prawnika do prowadzenia sprawy cywilnej i reprezentacji przez sądem Workers’ Compensation. W dzisiejszym artykule skoncentruję się na tym drugim postępowaniu, a w szczególności na świadczeniach pracowniczych. Reprezentując klientów w obydwu postępowaniach, doskonale rozumiem obawy i problemy klientów, które w większości przypadków dotyczą utrzymania możliwie wysokich świadczeń. Co do zasady, w przypadku tymczasowej całkowitej niezdolności do pracy, pracownik będzie otrzymywał wypłaty w wysokości 2/3 tygodniowych zarobków, które otrzymywał przed wypadkiem. Osoby, które doznały wypadku po 1 lipca 2017 roku mogą otrzymać maksymalnie $870.61 tygodniowo.

Sprawa cywilna może potrwać kilka lat. W tym czasie poszkodowany zmaga się z problemami zdrowotnymi i nie jest w stanie powrócić do pracy. Bardzo często świadczenia pracownicze stanowią jedyne źródło utrzymania poszkodowanego. Dlatego bardzo ważne jest, aby poszkodowany zatrudnił doświadczonego prawnika, który zna taktyki ubezpieczalni i dba o interes indywidualnego klienta, poświęcając odpowiedni czas na przygotowanie jego sprawy.

Należy pamiętać, że honorarium adwokackie w sprawach Workers’ Compensation jest bardzo niskie. Prawnicy, którzy zajmują się tylko sprawami Workers’ Compensation, aby się utrzymać muszą przyjmować ich tysiące, co oczywiście odbija się na jakości usług i często skutkuje obniżeniem benefitów poszkodowanego.

Największym przeciwnikiem poszkodowanego w walce o należyte świadczenia jest oczywiście ubezpieczalnia, która szuka każdego powodu, aby obniżyć świadczenia i odmówić pokrycia kosztów leczenia. Jednym z instrumentów służących do szybkiego zmniejszenia tygodniowych lub dwutygodniowych czeków są tzw. „IMEs”, czyli „niezależne” badania lekarskie. Cudzysłów nie jest przypadkowy bowiem trudno je nazwać niezależnymi. Za niezależne i bezstronne należałoby uznać badanie przeprowadzane bez ingerencji żadnej ze stron postępowania, na przykład przeprowadzone przez lekarza wyznaczonego przez podmiot trzeci. Natomiast w tej procedurze, to ubezpieczalnia zleca i pokrywa koszty wynagrodzeń lekarzy. W tego typu sytuacjach często dochodzi do konfliktu interesów bowiem lekarz jest pośrednio poddawany presji ekonomicznej, stając przez ryzykiem utraty dalszych zleceń z ubezpieczalni w przypadku wystawiania raportów medycznych zbyt przychylnym poszkodowanym. Ten mechanizm można porównać do zeznań ekspertów w sprawie cywilnej, gdzie każda ze stron wyznacza eksperta, który przedstawia opinię na poparcie teorii danej strony. Każde badanie medyczne wyznaczone przez ubezpieczalnie wiąże się z ryzykiem obniżenia świadczeń.

Poszkodowany, bez odpowiedniej reprezentacji prawnej, nie ma najmniejszych szans przeciwstawić się tej machinie. Doświadczony i skrupulatny prawnik jest w stanie przekonać sędziego do wykluczenia raportu medycznego ubezpieczalni, często przy użyciu kruczków prawnych, niedociągnięć formalnych oraz wychwyceniu naruszeń przepisów Workers’ Compensation.

Ponadto, najlepsze kancelarie specjalizujące się w sprawach o odszkodowania zawsze wysyłają z klientem swego pracownika, który nie tylko nagrywa całe badanie (co jest absolutnie zgodne z prawem), ale także pilnuje czy lekarz nie zadaje niewłaściwych pytań, które mogłyby zaszkodzić sprawie cywilnej. Ponadto, w przypadku klientów nie władających płynnie językiem angielskim, pilnuje, aby notatki medyczne wiernie odzwierciedlały oświadczenia klienta.

Sprawę z Workers’ Compensation można także zakończyć ugodą. Generalnie wyróżnia się dwie forme ugodowe. W przypadku obrażeń kończyn, lekarze określają trwały uszczerbek na zdrowiu, czyli procent w jakim pracownik utracił sprawność danego organu. Jeżeli natomiast mamy doczynienia z obrażeniami kręgosłupa, możliwa jest ugoda zawierana na podstawie tzw. Sekcji 32 Ustawy o Workers’ Compensation. Po wynegocjowaniu kwoty i warunków umowy, strony podpisują umowę i przedstawiają ją do zatwierdzenia sędziemu. Po końcowym przesłuchaniu każda ze stron ma prawo do wycofania się z umowy w ciągu 10 dni. Po tym okresie, ubezpieczalnia nie wypłaca już świadczeń pieniężnych, ani nie pokrywa leczenia związanego z wypadkiem. Bardzo ważne jest, aby poszkodowany powierzył negocjacje właściwemu prawnikowi, który postara się o możliwie najwyższą kwotę. Proszę pamiętać, że jeżeli sprawa nie kwalifikuje się na sprawę cywilną, będzie to ostateczne odszkodowanie, które poszkodowany uzyska za swój wypadek.

17 views0 comments

Recent Posts

See All

Comments


bottom of page